Przejdź do treści
Ilustrator książek
Poradnik

Okładka e-booka a okładka drukowana

Redakcja Ilustrator książek · opublikowano

„Przecież to ta sama okładka, tylko w pliku” — to zdanie kosztowało już niejeden tytuł sprzedaż w e-księgarni. Okładka drukowana i e-bookowa dzielą kompozycję, ale żyją w innych światach fizycznych: jedna odbija światło na papierze, druga świeci pikselami w miniaturze. Oto różnice, które projekt musi obsłużyć.

Inna geometria

Okładka drukowana to okleina: front + grzbiet + tył (+ skrzydełka). E-book potrzebuje wyłącznie frontu — za to w proporcjach narzucanych przez platformy (najczęściej okolice 1:1,5–1:1,6) i w wersji pionowej bez spadów. Projektując od razu oba media, kompozycję frontu planuje się tak, by działała samodzielnie — bez podparcia grzbietem.

Inny kolor

Druk pracuje w CMYK, ekran w RGB — i to e-book może pozwolić sobie na barwy, których papier nie odda (nasycone błękity!). Paradoks: efektowna wersja RGB bywa pułapką, gdy czytelnik najpierw kupi e-book, a potem wydanie papierowe „bledsze niż na stronie”. Dobra praktyka: projekt prowadzi CMYK (wersja drukowana jako baza), a wariant RGB świadomie wzmacnia to, co ekran potrafi — zamiast odwrotnie.

Inna skala pierwszego kontaktu

Z drukiem czytelnik spotyka się w pełnym formacie na półce; z e-bookiem — w miniaturze między dziesiątkami innych. Stąd bezwzględny test 200 pikseli: tytuł czytelny, jeden punkt skupienia, kontrast, który przeżyje kompresję. Rozwijamy go w poradniku Self-publishing: okładka, która sprzedaje — ale dotyczy on każdego wydawcy, bo każda książka sprzedaje się dziś także w sieci.

Inna typografia

Subtelne szeryfy i cienkie linie, które szlachetnie wyglądają w druku, w miniaturze zamieniają się w szum. Wersja e-bookowa często dostaje delikatnie pogrubione liternictwo albo zwiększony kontrast tytułu — niezauważalne dla oka zmiany, które ratują czytelność. To standardowa część adaptacji, nie „przeróbka”.

Komplet plików, o który warto poprosić

Zamawiając okładkę, dopilnujcie, by przekazanie obejmowało:

  • okleinę drukową (CMYK, spady, grzbiet) — wymogi produkcyjne,
  • front e-bookowy RGB w proporcjach platform (JPG/PNG wysokiej jakości),
  • miniaturę kontrolną (podgląd 200 px),
  • warianty promocyjne: kadry do social mediów, baner zapowiedzi,
  • wersję na audiobook — kwadrat, o którym piszemy w tekście Ilustracja do audiobooka i podcastu.

W pracowni taki komplet jest standardem zlecenia okładkowego (pełen proces) — wydania cyfrowe nie są „dorabiane”, tylko projektowane równolegle.

Praktyczna kolejność dla wydawcy

  1. Ostateczny tytuł i specyfikacja wydania papierowego (grzbiet!).
  2. Projekt prowadzony na okleinie drukowej.
  3. Adaptacja e-bookowa + testy miniatury.
  4. Komplet plików do obu obiegów, z prawami obejmującymi wydania cyfrowe (o polach eksploatacji).

Jeden projekt, dwa media, zero niespodzianek — tak to powinno wyglądać. Tytuł do przygotowania? Formularz wyceny czeka; odpowiadamy do 2 dni roboczych.

Planują Państwo ilustracje lub okładkę? Formularz bezpłatnej wyceny — odpowiedź z kwotą i harmonogramem do 2 dni roboczych. Prace od 500 zł.